Strona główna
sobota, 31 lipiec 2010
 
 
Jakiego kota wybrać? PDF Drukuj
wtorek, 14 październik 2008

Każdy kot jest inny.
Koty różnią się charakterami, wyglądem, rodzajem sierści, umaszczenia, wielkością.
Są koty rasowe, ale większość kotów w naszych domach stanowią koty nierasowe.
Większość osób decydując się na kota - nie zastanawia się nad tym z jakim zwierzęciem najlepiej by im się mieszkało. Czy woleliby kota spokojnego, statecznego - czy może wiecznego rozrabiakę.
I o ile te cechy charakteru nie są dla nas naprawdę ważne - to wszystko jest w porządku. Gorzej jeśli mamy konkretne oczekiwania wobec zwierzęcia - a z czasem okaże się że ono ich nie spełnia. I wcale nie musi to wynikać z czyjejś złej woli - osobę bardzo spokojną lub starszą żywiołowy syjam może po prostu wykończyć psychicznie a i sam będzie nieszczęśliwy.
Dlatego jeśli czujemy że najlepiej dogadamy się z kotem o jakimś określonym charakterze - zdecydujmy się najlepiej na kociaka już wyrośniętego czy kota dorosłego - a jeśli chcemy koniecznie kociaka - to rasowego.

Koty w obrębie jednej rasy czy nawet miotu potrafią również bardzo się różnić temperamentami - ale ogólnie przyszły charakter kociaka znacznie łatwiej jest przewidzieć u takich kotów - niż u zwierząt nierasowych. Zresztą doświadczony hodowca wśród kociąt z jednego gniazda, po rozmowie z przyszłymi właścicielami powinien potrafić wybrać kocię o odpowiednim charakterze - bo już nawet w tym wieku te cechy są widoczne.

Podejmując decyzję odnośnie wyboru rasy kota - nigdy nie należy się kierować jedynie wyglądem zwierzęcia.
Kocie rasy to wynik wielu lat pracy hodowlanej - nie tylko nad wyglądem ale i nad charakterem, temperamentem, potrzebami.


Ofiarami ludzkiej pochopności w tej kwestii bardzo często padają np. persy.
Wielu osobom bardzo podobają się te egzotycznie wyglądające koty, dodatkowym bodźcem do zakupu może być ich obecnie niska cena. I kot trafia do nowego domu.
Szybko okazuje się że jego właściciel nie ma i nie miał zielonego pojęcia o tym jakiej pracy wymaga opieka nad takim kotem - codzienne szczotkowanie, dbanie o wygląd szaty, być może szczególna opieka nad zwierzęciem z powodu częstych wad budowy nosa, kanalików łzowych, pyszczka. I zaczynają się problemy.
Szczególnie gdy ktoś bez doświadczenia zrazi kota do szczotkowania - co może spowodować naprawdę duże utrudnienia na przyszłość.

Innym przykładem może być zakup do małego mieszkanka kota norweskiego. Koty te są przepiękne i wiele osób - np. na wystawach - pod wpływem impulsu kupuje kociaka tej rasy, wogóle nie zastanawiając się jakie potrzeby ma taki kot.
Koty te uwielbiają się wspinać, są aktywne, potrzebują kontaktu z człowiekiem. Pozostawione same sobie na większą część dnia w małym mieszkaniu - są po prostu bardzo nieszczęśliwe.
A syjamy? Koty bardzo żywiołowe, często - głośne, potrzebujące jak wody kontaktu z ukochanym człowiekiem, często zaborcze w swojej miłości do niego? Te cechy mogą być ich wielką zaletą - ale także wadą w pewnych okolicznościach.

Dlatego - jeśli marzy nam się rasowy kot - dokładnie się zastanówmy czy chodzi tylko o wygląd czy także o jego charakter.

Należy też pamiętać że wiele kotów rasowych jest genetycznie obciążonych znacznie zwiększonym ryzykiem zapadalności na różne choroby. Nie ma nic za darmo - wiele cech wyglądu osiągnięto kosztem różnych zmian genetycznych - a zmiany te często łączą się z określonymi problemami zdrowotnymi. Również zbyt bliskie kojarzenie kotów danej rasy w celu utrwalenia pożądanej cechy może dać w rezultacie taki efekt.



Kilka przykładów:

Persy i egzotyki - nadmiernie skrócone kości twarzoczaszki mogą doprowadzić (i często doprowadzają) do problemów z oddychaniem, do zaburzonego odpływu łez z oczu - co owocuje nawracającymi infekcjami, ciągłym łzawieniem.
Ponadto w wyniku kojarzenia ze sobą zbyt blisko spokrewnionych osobników - wiele kotów perskich cierpi na bardzo groźną, dziedziczną chorobę zwaną torbielowatością nerek. Wg. badań naukowców nawet do 20 % kotów perskich jest obciążonych genetycznie tą przypadłością.
Charakteryzuje się ona tym że na jednej lub obu nerkach występuje od kilku do ogromnej ilości torbieli.
Rosnąc, powiększają swoją objętość - powodując uszkodzenie miąższu nerek - z czasem doprowadzają do niewydolności nerek a w konsekwencji - do przedwczesnej śmierci kota.
W zależności od zaawansowania choroby do śmierci może dojść nawet w ciągu pierwszych kilku dni życia kota! Gdy choroba jest mniej zaawansowana - najczęściej ujawnia się przed ukończeniem przez kota drugiego roku życia.
Gdy zaatakuje tylko jedną nerkę - kot ma szansę dożyć starości - ale jeśli będzie miał potomstwo - ono najprawdopodobniej będzie chore.


Dlatego decydując się na kota perskiego lub egzotycznego nie kierujmy się wyłącznie wyglądem kociaka. Baczną uwagę należy zwrócić na jego formę - np. nie brać wogóle pod uwagę kociąt z wyjątkowo wklęsłymi noskami, nie decydować się na kociaki mające widoczne problemy z oddychaniem, z oczyma. Również zbyt długa sierść nie rokuje żadnych przyjemności dla kota.
Kupując kocię które w przesadny sposób jest okaleczone - popiera się prowadzenie pracy hodowlanej w tym kierunku!
Co owocuje rodzeniem się kociąt coraz bardziej zniekształconych, nie przystosowanych do życia - a będących jedynie ciekawostką.
Kupując kota perskiego należy również zażądać wyniku badania USG jego rodziców - w kierunku torbielowatości nerek właśnie.





Maine Coon'y - przepiękne, często ogromne koty. Niestety - ta ich wielkość dosyć często odbija się na ich zdrowiu - tym bardziej że hodowcy robią wszystko żeby kolejne koty były coraz większe.
W rezultacie wiele kotów tej rasy cierpi na wrodzone lub nabyte choroby stawów.
Dysplazje są dziedziczne - i kupując kota tej rasy należy zażądać okazania wyniku badania obu jego rodziców w kierunku tej wady.
MC cierpią dosyć często na choroby serca - koty rosną szybko, często do ogromnych rozmiarów - ich serca za tym nie nadążają i mogą pojawić się problemy.
Predyspozycje do niektórych kłopotów z sercem mogą być dziedziczne - dlatego jeśli hodowca ma wynik badania swoich kotów pod tym kątem - to tym lepiej o nim świadczy.




Gdy decydujemy się na kota nierasowego - mamy kilka możliwości.
- możemy zdać się na los i wziąć tego kociaka którego wskaże nam serce :)
Zresztą właśnie tak jest najczęściej.
- możemy również zaadoptować kota podrośniętego lub dorosłego, wtedy jego charakter i zwyczaje są już znane.
- możemy wybrać kota najbardziej odpowiadającego nam temperamentem z grupki kociąt, np. miotu czy gromadki w jakimś azylu.
W takim przypadku wybór powinien być skonsultowany z kimś kto się tymi kotami opiekuje na co dzień - bo bardzo przyjacielski lub żywiołowy kociak akurat tego dnia lub o tej porze może być senny a jego znacznie mniej ruchliwy brat akurat się rozbawił.


A w jakim wieku powinien być kot?
Cóż - zależy to od wielu czynników. W każdym razie zasadą jest że jeśli nie ma konieczności - nie powinno się odbierać kocięciu matki przed ukończeniem przez nie 12 tygodni. Przez ten czas pije ono jej mleko - co ma bardzo duży wpływ na jego zdrowie i przyszłą odporność. Obecność matki oraz rodzeństwa to także bardzo ważny składnik prawidłowego rozwoju emocjonalnego i społecznego kocięcia.
Oczywiście, zdarzają się sytuacje gdy kocię wręcz - dla swojego dobra - powinno być zabrane od matki wcześniej - np. w sytuacji jej choroby, złych warunków bytowych. Ale gdy takiej konieczności nie ma - najlepiej i dla kociaka i jego matki będzie gdy te pierwsze trzy miesiące życia kocię spędzi przy niej.
Biorąc do domu kociaka musimy mieć świadomość jak wielką odpowiedzialność na siebie przyjmujemy. Każde zaniedbanie (nawet w dobrej wierze) żywieniowe w tym okresie może odbić się na całym przyszłym życiu kociaka - a więc właściciel takiej kruszyny powinien orientować się w jej potrzebach. Musi również mieć choć podstawowe pojęcie o zdrowiu kotów a kociąt w szczególności - o ich potrzebach w tej kwestii.
Kociak wymaga odpowiedniego zabezpieczenia mieszkania. Te pełne życia kuleczki potrafią wejść niemal wszędzie - gorzej z zejściem i wyjściem. Ogromna ilość kociąt traci co roku życie w bardzo głupi sposób...
Topiąc się w toaletach, wannach, akwariach. Spadając spod sufitu z firanki na którą się wspięły. Po zjedzeniu czegoś trującego, po przegryzieniu kabla, rozdeptane lub przygniecione przez człowieka.


Dorosły kot jest znacznie mniej narażony na takie wypadki - choć też nie jest od nich zupełnie bezpieczny.
Decydując się na kota dorosłego - znamy jego charakter, wiemy co lubi a czego nie.
Nie należy zakładać że tylko kocię się do nas przyzwyczai. Bo nie jest to prawdą. Jeśli tylko kot nie jest kompletnie dziki a człowiek jakoś drastycznie go nie skrzywdził - to odrobiną ciepła i cierpliwości można sobie zjednać praktycznie każdego dorosłego kota. I dla kogoś kto nie ma doświadczenia w opiece nad kotem - to właśnie dorosłego bym doradzała.



Tekst oraz zdjęcia w nim zamieszczone pochodzą ze strony: http://kocia_stronka.republika.pl/jaki_kot.html



Aktualnie jest 137 gości online

 
Góra Góra

Dentysta Gdańsk · Uzależnienia Poznań, Włocławek · Fasady, konstrukcje aluminiowe · Kostka granitowa · Odzież ciążowa · Drewno Toruń · Pomoc prawna Warszawa · Kamień ogrodowy · Place zabaw, więźba dachowa · Fotograf Bydgoszcz, zdjęcia · Wycieki oleju, paliwa · wczasy Karwia · Fotograf Warszawa · serwis myjki Toruń · apartamenty Karwia · Radio Taxi Giżycko

To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_1 z linkiem. To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_2 z linkiem. To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_3 z linkiem. To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_4 z linkiem. To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_5 z linkiem.