|
sobota, 22 listopad 2008 |
 SKĄD WZIĄĆ KOTA I CO SIĘ Z TYM WIĄŻE?
Gdy kot przybywa do domu - wszystko się zmienia.
Te zwierzęta mają w sobie niezwykłe ciepło i nadają otoczeniu w którym czują się bezpiecznie niesamowitą atmosferę.
Gdy ktoś decyduje się na kota musi być świadomy że nic nie będzie już takie jak było.
Często nie mamy czasu ani nawet okazji zastanowić się nad tym skąd wziąć kota bo los podejmie decyzję za nas.
Wracając z pracy znajdziemy kocie maleństwo przytulone z przerażenia do
ściany, czasem ktoś "wspaniałomyślnie" i w poczuciu dobrze spełnionego
obowiązku podrzuci kota pod czyjeś drzwi.
Czasem urzeknie nas zdjęcie jakiegoś kociego nieszczęścia w ogłoszeniu.
My sami z naszych siedmiu kotów jedynie Malutka mamy wybraną. Reszta
trafiła w nasze ręce przypadkiem i bynajmniej nie my podejmowaliśmy w
tej kwestii decyzje :)
Oczywiście że nie żałujemy :) Żabkę
znalazł mój brat w zawiązanej reklamówce, maleńkie, 3 tygodniowe
maleństwo które ostatnim tchem wydało pisk. I tylko dzięki temu
przeżyło.
Luna urodziła się na strychu ale komuś to bardzo przeszkadzało i zabił
jej rodzeństwo - tylko Lunę udało mi się ocalić. Jak było ją oddać?...
Gaję zobaczyłam umierającą w przytulisku gdy przyjechałam po czarną
kotkę dla znajomej. Gdy Gaja leżała w pozycji "szmatka" na stole u weta
pod kroplówką obiecałam jej na ucho że jeśli przeżyje - to nie oddam ją
nikomu. Nawet przez chwilę nie zamierzałam złamać tej obietnicy :)
Mały? Wypatrzony w lecznicowej klatce maleńki kociak z porażonym tyłem po wypadku. Wzięty na rehabilitacje - aha ;)
Skierka? Miłość od pierwszego wrażenia po zobaczeniu jej zdjęcia w ogłoszeniu.
Puszek - zabiedzony, brudny kociak wędrujący wzdłuż wielopasmowej ulicy
Jednak zdarzają się sytuacje gdy ktoś po prostu dojrzewa do myśli że
chciałby dzielić swój świat z kotem. I wtedy nieodwołalnie nadchodzi
chwila refleksji: skąd go wziąć?
Jest kilka potencjalnych źródeł:
AZYLE, PRZYTULISKA, WOLONTARIUSZE SCHRONISKA OGŁOSZENIA W PRASIE, INTERNECIE HODOWLE INNE ŹRÓDŁA
Postarałam się omówić wszystkie za i przeciw każdego z tych miejsc - mam nadzieję że pomoże to komuś dokonać wyboru.
Należy pamiętać że decydując się na kota - podejmuje się decyzje na
potencjalnie wiele lat a czas na zastanowienie się daje komfort
właściwego wyboru szczególnie jeśli istnieją jakieś warunki które kot
musi spełnić - np. przyzwyczajenie do psa, brak agresji wobec dziecka,
niezbyt wielki temperament itp.
Należy też wziąć pod uwagę swoje wymagania, doświadczenie, fakt czy ma się już jakiegoś kota w domu.
Koty w schroniskach i azylach stanowczo bardziej potrzebują domów niż
koty hodowlane a można wsród nich również znaleźć zwierzęta o
niezwykłej urodzie lub wręcz - rasowe.
Warto to przemyśleć zanim zacznie się dzwonić po hodowlach.
Jeśli jednak chcemy mieć kota rasowego - również należy wiedzieć parę rzeczy - nie każda hodowla jest dobra.
Tekst i zamieszczone w nim zdjęcia pochodzą ze strony: http://kocia_stronka.republika.pl/skad_kot.html
|