| Dlaczego dwa koty a nie jeden? |
|
|
| piątek, 28 listopad 2008 | |
![]() Dlaczego warto mieć co najmniej dwa koty? Samotny kot się nudzi. Człowiek nie jest w stanie zapewnić mu takiej rozrywki jakiej kot naprawdę pragnie - nawet jeśli spędza większą część dnia w domu, zabawiając swojego futrzastego pupila. A przecież większość z nas pracuje poza domem, wraca zmęczona. Drugi kot jest dla tego pierwszego kumplem do dzikich galopad, do pogoni, zagryzania i wylizywania uszu. ![]() Kociaki Falki - czy można powiedzieć coś więcej?.. Dwa (lub więcej)
koty są dla siebie doskonałym towarzystwem - nawet jeśli tylko patrzą
na swoje poczynania i je uważnie obserwują. Pod nieobecność opiekunów kot nie jest sam - to wielka różnica. Ludziom się wydaje że kot to zwierzę które i tak myśli tylko o jedzeniu i o spaniu a pragnie tylko świętego spokoju. Jak bardzo się mylą (choć to bardzo wygodne mniemanie) mogą zobaczyć dopiero wtedy gdy będą mieli okazję poobserwować kilka kotów żyjących w zgodnej gromadce. Ich wspólne zabawy, gonitwy, kocie rozmowy, czasem sprzeczki. Samotny kot jest tego pozbawiony. ![]() Najlepszy kontakt najczęściej ma rodzeństwo i matka z którymś z potomków. Na zdjęciu powyżej widać naszą Bunię podczas okazywania czułości swojej córce. Decydując się na pierwszego kota - najlepiej zdecydować się na wzięcie dwóch na raz - wtedy mamy największą pewność że ładnie się dogadają i nie będzie między nimi walki o terytorium - nawet jeśli są to dorosłe koty - co czasem jest problemem przy wprowadzaniu nowego domownika. Jeśli weźmiemy dwa małe kocięta będziemy mieli okazję obserwować wspólne zabawy dwojga kociaków. Dwa dorosłe koty trafiwszy razem do nowego domu - również najprawdopodobniej zgrają się o wiele szybciej niżby to miało miejsce w sytuacji w której do domownika przynosi się kota nowego. ![]() A to dwie kotki Dagi - komentarz też chyba nie jest potrzebny :) Dwa wychowujące się razem koty zapewniają sobie nawzajem prawidłowy rozwój - emocjonalny i fizyczny. Kot od małego sam, mimo iż nudzący się koszmarnie - może bardzo źle reagować na próby wprowadzenia nowego domownika. Gdy właściciele wykażą się taktem i spokojem - często początkowa silna niechęć przeradza się później w wielką miłość - ale zdarzają się sytuacje gdy straty psychiczne kota wywołane wieloletnią samotnością są już nie do pokonania. Dlatego im szybciej zdecydujemy się na kolejnego kota - tym lepiej. ![]() Krzyś i Daisy - czy samotny kot może tak zrobić?...
Czasem
problem wynika z tego że dorosły, dotychczas samotny kot po prostu nie
potrafi się już bawić oraz nie rozumie już mowy ciała kotów a młode
kocię które go do igraszek ciągle prowokuje jest przeganiane jako
natrętne co może powodować niesnaski. Można je rozładowywać jak najczęściej zajmując kociaka swoja obecnością - tak żeby jak najrzadziej prowokował rezydenta. Z czasem wzajemne stosunki powinny ulec poprawie. Jako argument posiadania tylko jednego kota często przytacza się "fakt" iż koty są samotnikami. Nic bardziej błędnego! Koty domowe nie polują w stadach - to fakt. Ale wcale nie oznacza to jednocześnie że są samotnikami! Koty wolnożyjące tworzą często bardzo duże społeczności gdzie bardzo ważna jest hierarchia, wzajemne sympatie i animozje. Podobnie dzieje się z kotami w naszych domach. Gdy zmuszamy je do życia w samotności - skazujemy je na nienaturalny byt i nudę. Kilka kotów tworzy gromadę w której często bardzo ważne są zależności, w przypadku niektórych kotów jest w takiej grupie kot dominant, w innych koty są równoprawne - wszystko zależy od charakterów poszczególnych zwierząt. Koty okazują sobie czułość, uległość lub przewagę - obserwowanie tego jest fascynujące. Obecnie dla mnie, mieszkającej pod jednym dachem z ósemką kotów, samotny kociak jest zwierzęciem nieszczęśliwym, pozbawionym czegoś bardzo ważnego. ![]() Ludzie
często boją się że biorąc drugiego kota spowodują iż ten pierwszy
będzie im mniej oddany. Cóż za snobistyczne podejście! Jeśli uważamy że
jesteśmy w porządku zmuszając kota do samotności tylko dlatego żeby z
nudów chodził za nami krok w krok podczas naszej rzadkiej obecności w
domu - to chyba coś jest nie tak.... Jeśli jesteśmy dobrzy dla kota to biorąc tego drugiego sprawimy tylko tyle że on będzie znacznie szczęśliwszy a my będziemy mieli kocia miłość X2. ![]() Często
zdarza się tak że jeden kot sprawia problemy - budzi właścicieli nocą
dzikimi harcami, podczas ich nieobecności demoluje mieszkanie, może
zrobić się agresywny. No i jak tu w takiej sytuacji zdecydować się na drugiego?! Nie ma lepszego rozwiązania! Inteligentny, nudzący się kot musi jakoś rozładować nagromadzoną w sobie energię i potrzebę "dziania się czegoś" wokół niego. Często wręcz prowokuje właścicieli - np. na ich oczach, patrząc się im prosto w oczy - zrzuca coś z szafki. Co robi wtedy właściciel? Leci za kotem, krzyczy - a kot wreszcie się cieszy bo ktoś zwrócił na niego uwagę - choćby miało to być za cenę kary. Samotny kot się nudzi... Nie pozwól na to... Tekst i zamieszczone w nim zdjęcia pochodzą ze strony: http://kocia_stronka.republika.pl/dwa_koty.html |












