Strona główna
czwartek, 09 wrzesień 2010
 
 
Katar koci PDF Drukuj
piątek, 02 styczeń 2009

ZAKAŹNY KATAR KOTÓW


Zarażenie następuje bezpośrednio od chorego kota lub pośrednio poprzez zanieczyszczone obuwie czy inne przedmioty. Pierwszymi objawami są kichanie i wyciek z nosa, który początkowo jest przejrzysty i wodnisty, z czasem jednak staje się mazisty i ropny.
Czasem takim pierwszym objawem jest infekcja oczu i ich łzawienie lub mrużenie. Zdarza się również że pierwszym objawem jest problem z pobieraniem pokarmu - z powodu bólu powodowanego przez nadżerki na błonie śluzowej pyszczka.

Chorobę podstawową wywołują wirusy, najczęściej kilka ich rodzajów występujących w różnych kombinacjach - w zależności od tego który wirus zaatakuje najsilniej i najpierw - objawy mogą troszkę się różnić u poszczególnych osobników.
Mogą dotyczyć tylko oczu lub tylko noska, mogą również zaatakować i śluzówkę i oczy i nos.

Jednakże ropny wyciek jest już spowodowany nie przez wirusy a przez bakterie które trafiły na podatny grunt - rozpulchnioną błonę śluzową i osłabioną odporność. I to właśnie one powodują powikłania i pogorszenie stanu zdrowia. Gęsty śluz zatyka nos i zwierzę ma duże trudności z oddychaniem.
Kot ma gorączkę, jest osowiały i wyczerpany, bardzo szybko traci też apetyt. Do objawów tych dołącza często zapalenie spojówek, może pojawić się ropny wyciek a w przypadku zbyt długo trwającej choroby możliwe jest pojawianie się zmian na rogówce, które w efekcie mogą doprowadzić do ślepoty i utraty gałki ocznej.
W przypadku zachorowania młodego zwierzęcia takie prawdopodobieństwo jeszcze wzrasta.




Prawdziwe zdjęcie kotka imieniem Sauron. Został znaleziony z lekkim katarem, właścicielka przez kilka dni zlekceważyła chorobę myśląc że "samo przejdzie". Gdy zdecydowała się go oddać - kotek był już w takim stanie.

Często choroba atakuje błonę śluzową jamy ustnej. Ból wywołany przez ropnie i owrzodzenia znajdujące się na języku i podniebieniu w połączeniu z niedrożnym nosem uniemożliwia zwierzęciu pobieranie pokarmu, co jeszcze bardziej pogarsza jego stan. Kot może się wtedy ślinić, mlaskać.
W przypadku młodych kotów może dojść do infekcji mięśni i stawów - kociak leży i nie jest w stanie chodzić - jeśli jednak chce jeść lub karmi się go na siłę a podstawowa choroba zaczyna ustępować lub to zapalenie mięśni jest jedynym objawem - zazwyczaj przy odpowiedniej odporności kotek szybko wraca do siebie - oczywiście wspomagany lekami podnoszącymi odporność i zapobiegającymi wdaniu się powikłań bakteryjnych.

Już po kilku dniach nie leczonej choroby dochodzi do silnego odwodnienia i zapaści - jeśli człowiek nie pomoże choremu kotu.
Zwierzę o silnym układzie odpornościowym ma bardzo dużą szansę uporać się z tą chorobą, lecz często zdarzają się komplikacje, gdyż choroba może zaatakować całe drogi oddechowe, a wtedy szanse na przeżycie maleją jeszcze bardziej. Dlatego tak ważne jest właściwe leczenie.

Katar koci, mimo błahej nazwy, jest chorobą bardzo poważną i już przy pierwszych podejrzanych objawach należy szukać pomocy u lekarza weterynarii. We własnym zakresie możemy pomóc kotu poprzez zapewnienie mu ciepła i spokoju.
Aby ułatwić choremu kotu oddychanie usuwamy zaschniętą wydzielinę z nosa przy pomocy wacika nasączonego przegotowaną wodą. Jednak tylko lekarz jest w stanie pomóc kotu poprzez podanie środków zwiększających odporność oraz antybiotyków i kroplówek (jeśli są konieczne).
Do oczyszczania zapchanego kociego noska doskonale jest użyć gruszki - takiej jaką stosuje się u niemowląt do udrażniania nosa. Oczywiście - należy zachować delikatność i wyczucie.
Niestety - antybiotyki działają tylko na bakterie - z podstawową chorobą wywołaną przez wirusy kot musi poradzić sobie sam.
Dlatego tak ważne jest podnoszenie jego odporności i to jeszcze w dosyć długi czas po ozdrowieniu. Niestety, katar koci ma dużą skłonność do nawrotów i do końca życia kota należy uważać na wszelkie objawy sugerujące taką możliwość - nawet jesli nasz kot nie wychodzi na dwór i nie ma kontaktu z innymi kotami. Szybkie podanie leków podnoszących odporność może pomóc uciszyć chorobę "w zarodku".
Niestety, kot który choć raz przechorował wirusowy katar koci - często jest jego nosicielem do końca życia. Nie jest takim źródłem infekcji jak kot chory, ale w przypadku kontaktu z osłabionym kotem lub kocięciem - może dojść do zarażenia. Jednak nie jest to częste zjawisko, a w dodatku w zależności od rodzajów wirusów mogą one zarażać np. tylko okresowo, gdy kot się przeziębi lub zmarznie, przez pozostały czas siedząc ukryte w organizmie, zupełnie nieszkodliwie.
Na dodatek gdy mamy kilka kotów w domu a w tym jednego po katarze kocim - to może on służyć jako swoista "szczepionka". Długotrwały kontakt zdrowych , silnych kotów z małymi dawkami wirusa doskonale je uodparnia. Zresztą na rynku są dostępne szczepionki przeciwko katarowi kociemu. Nie dają one 100 % gwarancji nie zachorowania, ale wyraźnie zwiększają odporność.

Przy okazji mała uwaga - kotu choremu dużą ulgę mogą przynieść inhalacje, ale troszkę inne niż te dla ludzi.
Należy w pomieszczeniu w którym przebywa chory kot postawić jakąś miskę z parującą wodą a na grzejnikach - nawilżacze. Duża wilgotność powietrza ułatwia oddychanie. Jednakże do wody nie wolno dodawać żadnych olejków aromatycznych. Pomagając ludziom - kota mogą nawet zabić.
Koty jako gatunek, a niektóre osobniki w szczególności mają bardzo silny tzw. odruch krtaniowy. Krtań drażniona substancja wziewną (olejkiem, oparami chemicznymi) może po prostu się zacisnąć uniemożliwiając kotu oddychanie.

Kaliciwirus - wirus wchodzący w skład tzw. kataru kociego. Powoduje powstawanie na sluzówce pyszczka bolesnych owrzodzeń. Mogą one pojawić się również np. na nosku.
W przypadku zaawansowanej choroby może dojść do zaatakowania niższych odcinków dróg oddechowych - wywołując zapalenia płuc na podłożu wirusowym. To jest już stan poważnego zagrożenia życia kota...

Herpesvirus - wirus również składający się na chorobę zwaną katarem kocim. Dla odmiany - atakuje gałki oczne, powodując najpierw łzawienie, zapalenie spojówek, rozpulchnianie błony śluzowej. Bardzo szybko wdają się powikłania bakteryjne, z kocich oczu zaczyna płynąć mętna ropa która często skleja powieki.
Spojówki robią się bardzo opuchnięte, czerwone, często przesłaniając całą gałkę oczną. W tym czasie wirus w najlepsze uszkadza rogówkę wnikając w głąb oka. Na początku na rogówce pojawiają się drobne rysy, owrzodzenia, zmętnienia. Bardzo szybko dochodzi do coraz poważniejszych uszkodzeń - z całkowitym zniszczeniem oka włącznie.

Tekst oraz zamieszczone w nim zdjęcia pochodzą ze strony: http://kocia_stronka.republika.pl/katar_koci.html



Aktualnie jest 51 gości online

 
Góra Góra

Dentysta Gdańsk · Uzależnienia Poznań, Włocławek · Fasady, konstrukcje aluminiowe · Kostka granitowa · Odzież ciążowa · Drewno Toruń · Pomoc prawna Warszawa · Kamień ogrodowy · Place zabaw, więźba dachowa · Fotograf Bydgoszcz, zdjęcia · Wycieki oleju, paliwa · wczasy Karwia · Fotograf Warszawa · serwis myjki Toruń · apartamenty Karwia · Radio Taxi Giżycko

To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_1 z linkiem. To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_2 z linkiem. To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_3 z linkiem. To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_4 z linkiem. To jest testowe zdanie a0541c50d2f32b982c450c0f4e05a595_5 z linkiem.