|
wtorek, 06 czerwiec 2006 |
|
Nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak ta śliczna koteczka znalazła sie
na jedej z osiedlowych klatek schodowych. Spała tam na wycieraczkach jakiś
czas, a potem bawiły sie nią dzieci na placu zabaw. Zabrałam ją do siebie
licząc na to, ze komuś zginęła. Jednak mimo wielu rozwieszonych ogłoszeń
właściciel się nie znalazł. Była u nas ponad 2 tygodnie i bardzo ją pokochaliśmy. Dom dla niej znalazł się w Solcu Kujawskim. Lutka jest teraz jedynaczką i jak napisali jej nowi "rodzice" ma się świetnie i jest bardzo miłym kotkiem.
|
|