| Uraz głowy |
|
|
| sobota, 31 styczeń 2009 | |
URAZY GŁOWY![]() W wyniku upadków z dużej wysokości, w rezultacie spotkania z samochodem i innych przypadków - koty często doznają mniej lub bardziej poważnych obrażeń głowy. Są to zawsze sytuacje groźne, wymagające dużej ostrożności i zapobiegliwości. Często jest tak ze kot po uderzeniu pozornie wygląda bardzo dobrze a nagle zaczyna mieć poważne problemy z oddychaniem, traci przytomność i umiera - w wyniku obrzęku mózgu nie rozpoznanego wcześniej przez opiekuna. Dlatego nigdy nie należy lekceważyć obrażeń głowy które powstały w wyniku silnego uderzenia - nawet jeśli na skórze nie ma nawet śladu urazu. Jeśli tylko jest możliwość - zawsze dobrze jest pokazać kota lekarzowi, prawdopodobnie uzna za słuszne, chyba ze uderzenie było naprawdę lekkie lub niegroźne z innego powodu - podanie leków zapobiegających obrzękowi mózgu i krwotokowi. Ważnym wskaźnikiem tego czy doszło do jakiegoś poważniejszego urazu mózgu jest kilka obserwacji. Przede wszystkim - czy zwierzę choć na chwilę straciło przytomność, to ważna informacja dla lekarza, trzeba o tym powiedzieć. Poza tym trzeba - jeśli nawet zwierzę pozornie nie wykazuje żadnych zaburzeń i wygląda całkiem normalnie - sprawdzić jak wyglądają jego źrenice. Jeśli są różnej wielkości lub nie reagują na światło/jego brak - oznacza to bardzo poważną sytuacje i choćby samo uderzenie wydawało się delikatne i niegroźne - należy natychmiast szukać pomocy lekarza. Oczywiście w sytuacjach gdy zwierzę po uderzeniu w głowę doznało jakichkolwiek widocznych obrażeń zewnętrznych, ma jakiekolwiek problemy z poruszaniem się, z zachowaniem - jak najszybszy kontakt z lekarzem jest konieczny. I jeśli czas dojazdu lekarza do nas jest porównywalny z naszym dojazdem do niego - należy zjawić się z kotem na miejscu, w lecznicy. Lekarz u siebie ma znacznie większe możliwości udzielenia pomocy zwierzęciu. Przewożąc zwierzę z urazem głowy zawsze należy ograniczyć mu stres i wstrząsy do minimum - oczywiście w miarę możliwości. Lekarzowi trzeba opowiedzieć dokładnie co się stało, jeśli tylko zwierzę zachowywało się nietypowo (np. warczało na właściciela, wydawało się zagubione, wymiotowało) - też trzeba o tym powiedzieć. Wszystkie te dane są bardzo ważne do oceny stanu zdrowia kota. Urazy gałek ocznych - z oczywistych powodów właściciel niewiele może pomóc kotu z takim urazem poza jak najszybszym dostarczeniem go do lekarza. Jedynie w przypadku gdy np. zranienie jest zanieczyszczone należy oko i jego okolice przepłukać czystą wodą i dopiero wtedy jechać do weta. Gdy doszło do wybicia oka z oczodołu bez pozrywania naczyń i nerwu - można tuż po urazie delikatnie, umytymi rękoma spróbować wprowadzić oko spowrotem po dokładnym przepłukaniu gałki ocznej i oczodołu przegotowaną wodą. Ale to jest możliwe gdy ktoś potrafi i czuje się na siłach przeprowadzić taki zabieg a zwierzę na to pozwoli. Oczywiście od razu po tym trzeba szukać pomocy lekarskiej W innym przypadku trzeba zwierzę jak najszybciej przewieźć do lekarza, starając się jak najbardziej to oko ochraniać. Czasem zdarza się że oko jest wybite a naczynia krwionośne poprzerywane - np. przez samo zwierzę które w szoku próbowało pozbyć się "ciała obcego" . Krwotok może być groźny dla życia, trzeba go zatamować wpychając do uszkodzonego oczodołu np. jałowy gazik. Nie jest to nic miłego ale czasem ratuje życie szczególnie gdy zwierzę ma jeszcze jakieś dodatkowe źródło krwawienia. Urazy szczęki - w wyniku wypadków samochodowych, upadków z dużej wysokości, czasem - w wyniku kopnięcia - może dojść do poważnych obrażeń szczęki. Gdy uszkodzeniu ulegną zęby, najczęściej kły - to te ułamane bardzo nisko trzeba usunąć - chyba że właściciel gotowy jest na wysokie koszta a ułamany jest kieł - wtedy można próbować odbudowy zęba. U kotów jest to bardzo skomplikowany zabieg - ze względu na niewielkie rozmiary zębów i duże siły jakie na nie działają. Ułamane w połowie lub wyżej - nadają się do uratowania znacznie bardziej. Być może nic nie trzeba będzie z nimi robić a być może trzeba będzie je zaplombować gdy odkryta jest miazga. Ważne jest by zęby obejrzał dobry lekarz, najlepiej stomatolog i ocenił w jakim są stanie i co trzeba zrobić. Innymi powikłaniami urazów głowy są złamania kości szczęk. Często są to złamania żuchwy. Tego typu złamania wymagają leczenia chirurgicznego - ale zazwyczaj bardzo łatwo się goją. Tekst oraz zamieszczone w nim zdjęcia pochodzą ze strony: http://kocia_stronka.republika.pl/urazy_glowy.html |






